Poziom wód w rzekach województwa warmińsko-mazurskiego opada

Meteorolodzy ostrzegają, że zima jeszcze nie minęła i należy być przygotowanym na powtórzenie się sytuacji z przed kilkunastu dni. Wtedy to niebezpieczne wezbrały główne rzeki regionu i zalały znaczną powierzchnię przylegających do nich obszarów.

W gminach Sępopol i Markusy odwołano pogotowie powodziowe, a wiadomość tę mieszkańcy przyjęli z dużą ulgą i jednoczesną rezerwą. Do nadejścia pełni wiosny jeszcze kilka miesięcy, a tegoroczna aura zimowa jak widać wciąż nie daje za wygraną.

Na razie ważne jest to, że rzeki w całym województwie powracają do swoich koryt i nie tworzą się na nich lodowe zatory. Wyjątkiem jest już tylko rzeka Guber, gdzie przekroczony jest stan alarmowy. We wsi Lwowiec wciąż zalana jest jedna droga, ale woda powoli opada.

W gminie Markusy, rzeka Tyna Dolna opadła poniżej stanu alarmowego, a rzeki Dzierzgoń i Balewka przekraczają go bardzo nieznacznie o kilka centymetrów.

 

Logowanie