Benzyna po 5 złotych i więcej
bogumil
18/03/2011 12:04

Benzyna po pięć złotych za litr stała się faktem. Przy takiej cenie coraz więcej osób leje do baków paliwo kupione za naszą wschodnią granicą. — Bo ruska benzyna nie gorsza od naszej, a tańsza o złotówkę — zachwalają kierowcy.

Tak drogiego paliwa jeszcze nie było. Ze świecą już szukać stacji paliw, gdzie jeszcze można kupić benzynę taniej niż pięć złotych za litr. — A im drożej robi na stacjach paliw, tym większy ruch na granicy — zauważa Ryszard Chudy z Izby Celnej w Olsztynie. — Coraz więcej ludzi jeździ do Rosji po paliwo.

Jednak trudno tu mówić nawet o przemycie, bo samochodowe mrówki, przynajmniej większość z nich, działają zgodnie z prawem. Kursują do Rosji codziennie, wwożąc z powrotem zgodnie z przepisami raz na dobę pełen bak paliwa i 10 litrów paliwa w kanistrze. — Nie ryzykują — mówi Chudy. — Wiedzą, że zbiornik nie może posiadać jakichkolwiek przeróbek. Jego pojemność musi być taka sama jak fabrycznego.

Celnicy obliczają, że w styczniu tylko w bakach aut osobowych, które wjechały do Polski, wwieziono dwa miliony litrów paliwa. I nie mają złudzeń, że większość tego paliwa trafiła do innych aut. Rosyjskie paliwo można kupić w pasie przygranicznym po 3,50-3,70 zł za diesla i 4 zł za benzynę.

 

Logowanie